Agnieszka Joanna Kowalska

Autorka. Wydawczyni. Przedsiębiorczyni. Kobieta, która długo robiła wszystko „na serio” — aż zaczęła serio traktować także własne marzenia.

Agnieszka Joanna Kowalska, autorka i założycielka Studio 33, siedząca z kubkiem kawy w ciepłym wnętrzu z książkami

Nie zaczynałam od literatury.

Przez lata moje życie zawodowe było bardzo konkretne. Prawo celne, logistyka, procedury, dokumenty, szkolenia, przedsiębiorcy, odpowiedzialność za decyzje, które muszą być właściwe nie tylko „mniej więcej”, ale naprawdę.

Uczę, doradzam, analizuję. Potrafię godzinami rozmawiać o klasyfikacji taryfowej, pochodzeniu towarów czy procedurach celnych i wciąż uważać, że to ciekawe.

Skończyłam MBA. Prowadzę własną działalność. Pracuję z firmami i ludźmi, którzy oczekują ode mnie konkretu, wiedzy i odpowiedzialności.

A potem siadam przy biurku i piszę o tym, czego nie da się zamknąć w procedurze.

O miłości.

O lęku.

O relacjach, w których dobre intencje czasem ranią.

O tym, jak trudno przestać patrzeć na siebie cudzymi oczami.

O wierze, która nie dzieje się tylko w kościele, ale przede wszystkim wtedy, kiedy człowiek musi podjąć decyzję, przebaczyć, zostać, odejść albo wreszcie powiedzieć prawdę samemu sobie.

Dwa światy, które wcale nie są tak daleko od siebie

Przez długi czas wydawało mi się, że te dwa światy trzeba od siebie oddzielać.

Z jednej strony biznes, wiedza, szkolenia, liczby, terminy.

Z drugiej — literatura, emocje, duchowość, historie ludzi, których przecież wymyśliłam, a którzy potrafili zajmować mi głowę bardziej niż niejeden prawdziwy problem.

Dzisiaj już tego nie rozdzielam.

Bo w obu przypadkach najbardziej interesuje mnie człowiek.

To, dlaczego podejmuje określone decyzje.

Czego się boi.

Co próbuje kontrolować.

Za czym tęskni.

I kim może się stać, jeśli w odpowiednim momencie nie odwróci wzroku.

Może dlatego w moich książkach nie ma ludzi idealnych.

Są tacy, którzy próbują dobrze, a czasem robią źle.

Tacy, którzy kochają, ale nie zawsze potrafią kochać dojrzale.

Tacy, którzy wierzą, wątpią, uciekają, wracają i zaczynają od nowa.

Czyli właściwie tacy jak my.

Zanim zostałam wydawczynią

Najpierw była jedna historia.

„Zanim się odwrócisz”.

Nie planowałam wtedy budować wydawnictwa. Nie miałam strategii na księgarnię, markę ani kolejne książki.

Po prostu chciałam opowiedzieć historię, która rosła we mnie od dawna.

A potem ta historia zaczęła zajmować coraz więcej miejsca.

Przyszły kolejne postacie. Kolejne pytania. Kolejne części.

Wiara.

Nadzieja.

Miłość.

I w którymś momencie zorientowałam się, że nie tworzę już tylko jednej książki.

Tworzę miejsce.

Tak powstało Studio 33.

Nie jako kolejny projekt biznesowy.

Raczej jako odpowiedź na pytanie, które wracało do mnie coraz częściej:

A co, jeśli wszystkie te rzeczy, które kocham — książki, rozmowy, wiara, piękne przedmioty, kawa, spotkania i dobre historie — naprawdę mogą spotkać się pod jednym dachem?

Na razie ten dach jest cyfrowy.

Ale bardzo konkretny.

Nie jestem pisarką, która „od zawsze wiedziała”

Portret Agnieszki Joanny Kowalskiej, autorki powieści i założycielki Studio 33, w domowym gabinecie z biblioteczką

Nie będę opowiadać, że od dzieciństwa byłam pewna, że zostanę pisarką.

Życie potoczyło się inaczej.

Najpierw było mnóstwo innych rzeczy do zrobienia.

Nauka. Praca. Firma. Odpowiedzialność. Kolejne pomysły. Kolejne cele.

Pisanie przez długi czas mieściło się gdzieś pomiędzy nimi.

Aż przestało.

W pewnym momencie zrozumiałam, że są marzenia, których nie można bez końca odkładać na czas, kiedy „będzie spokojniej”.

Bo spokojniej może nie być nigdy.

I chyba właśnie wtedy zaczęła się najważniejsza zmiana.

Nie rzuciłam wszystkiego.

Nie wyjechałam do domku nad jeziorem pisać powieści.

Nie stałam się nagle kimś innym.

Po prostu zaczęłam robić miejsce dla tej części siebie, którą wcześniej zawsze można było przesunąć na później.

Lubię rzeczy, które mają znaczenie

Nie interesuje mnie literatura, która tylko wypełnia czas.

Lubię książki, po których człowiek zamyka okładkę i przez chwilę jeszcze siedzi.

Bo coś go uwiera.

Coś mu się przypomniało.

Coś zrozumiał.

Albo przeciwnie — pojawiło się pytanie, którego wcześniej sobie nie zadawał.

Takie książki chcę pisać.

Nie po to, żeby dawać czytelnikowi gotowe odpowiedzi.

Raczej po to, żeby stworzyć przestrzeń, w której może znaleźć własne.

Kim więc jestem?

Jestem Agnieszka.

Autorka.

Wydawczyni.

Przedsiębiorczyni.

Kobieta, która jednego dnia może prowadzić szkolenie dla firmy, drugiego poprawiać skład książki, trzeciego budować sklep internetowy, a wieczorem zastanawiać się przez pół godziny, czy bohater powinien powiedzieć jedno zdanie więcej.

Lubię konkrety.

Lubię piękne rzeczy.

Lubię ludzi.

Lubię pytania, które nie mają prostych odpowiedzi.

I coraz bardziej wierzę, że nie trzeba wybierać jednej wersji siebie.

Można być rozsądną i marzyć.

Praktyczną i twórczą.

Silną i czułą.

Można znać przepisy, prowadzić firmę i jednocześnie pisać o miłości.

Można długo iść bardzo rozsądną drogą, a potem pewnego dnia otworzyć drzwi do miejsca, które przez lata istniało tylko w głowie.

Ja właśnie je otworzyłam.

Witaj w Studio 33.


O książkach, nowych historiach, spotkaniach i tym, co właśnie rodzi się w Studio 33.

Subscription Form

Administratorem danych jest Agnieszka Kowalska Business Training. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych znajdziesz w Polityce prywatności oraz Regulaminie newslettera .

Dobre historie prosto do Ciebie.